lip 03

Na ogół 1 frank szwajcarski = 2,85816025 złotego polskiego, a więc w jakiej walucie bardziej nam się opłaca brać kredyt? Naturalnie i siłą rzeczy właściwie zdania są zawsze podzielone. Jedni opowiadają się za frankami szwajcarskimi, a inni zdecydowanie odradzają tę walutę, przedstawiając polski złoty za zdecydowanie lepszą opcję. Dużym jednak zainteresowanie wśród różnych ludzi cieszą się kredyty hipoteczne i inne we franku szwajcarskim. Popularność, jaką cieszyć może się kredyt chf bierze się głównie z tego, że są one znacznie niżej oprocentowanie niż kredyty w naszej rodzimej walucie.

Zaciągając więc kredyt możemy się więc cieszyć tym, że każdego miesiąca nasza rata kredytowa będzie mniejsza, niż gdybyśmy się jednak zdecydowali na kredyt złotowy. Są jednak różne zawirowania w świecie finansów i na skutek kilku poważnych umocnień waluty szwajcarskiej nasze raty się podwyższą, ale wtedy możemy dokonać przewalutowania. Oczywiście za coś takiego trzeba zapłacić i bynajmniej musi to zrobić osoba, która zaciągnęła kredyt.

Bank w takim wypadku ściąga za tę operację dość dużą sumę pieniędzy, a więc warto przemyśleć czy na pewno nam się to opłaca. Przewalutowanie także kosztuje odpowiednio tyle w stosunku do wysokości kredytu, jaki zaciągnęliśmy oraz do tego, jak długo już spłacamy kredyt i ile nam jeszcze tego zostało.

Bankowa prowizja to około 0,25-1,5% tej kwoty. Kredyt we franku szwajcarskim uchodzi także za kredyt, który udzielany jest wyłącznie tak zwanej elicie. Od dłuższego już czasu budzi to wiele emocji i kontrowersji. Prostym jest przecież, że wszyscy chcieliby spłacać niskie raty kredytowe, ale nie zawsze jest to łatwe. Mówi się nawet, że kredyt chf jest niższy od kredytu złotowego aż o 30%.

W przypadku dostania zgody na kredyt we franku szwajcarskim musimy się uzbroić w cierpliwość. Rzeczywiście, aby przejść przez szereg utrudnień ze strony formalnej trzeba mieć mocne nerwy, a także spełniać wiele dziwnych, a czasem nawet „egzotycznych” warunków.

Leave a Reply